-
Dalibor Stevanovič o tym, dlaczego zdecydował się na angaż w Śląsku. ... czytaj dalej »
-
Wychowanek Śląska, jeden z najlepszych polskich bramkarzy w historii, medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata ... czytaj dalej »
-
Jego heroiczny bój o powrót do zawodowego sportu po ciężkiej kontuzji śledziła cała Polska. Marcinowi ... czytaj dalej »
-
WKS Śląsk Wrocław pokonał po fantastycznym meczu Rosę Radom 93:71 i awansował do turnieju Final ... czytaj dalej »
-
Koszykarze WKS Śląsk Wrocław wciąż niepokonani we własnej hali. W 15. kolejce grupy B II ... czytaj dalej »
-
Koszykarze Śląska Wrocław przegrali w ramach 22. kolejki Tauron Basket Ligi z Treflem Sopot 77:85. ... czytaj dalej »
Siatkówka, dodał PK , rok temu , źródło: sportowyexpress.pl komentarzy: 6
Nad siatką: Okiem kibica
„Jeszcze jedno takie zwycięstwo i będę zgubiony” – ponoć takie słowa wypowiedział Król Pyrrus po zwycięstwie nad Rzymianami w III w. p. n. e. Mam wrażenie, że podobnie można powiedzieć o sytuacji, w której znalazł się trener Jerzy Matlak po turnieju finałowym Grand Prix.
Nasza reprezentacja wygrała, co prawda, super ważny mecz z Japonią, ale to zwycięstwo okupione zostało bardzo dużymi stratami: choćby meczem z USA, w którym nasza drużyna już witała się „z gąską”, czy heroicznym spotkaniem o podium z Włoszkami.
A wystarczyło przecież wykorzystać jeden z czterech meczboli w secie numer trzy z USA, które miały Polski po genialnych pierwszych dwóch partiach z późniejszymi wygranymi całego Grand Prix. Wtedy dokonania zespołu najprawdopodobniej byłyby porównywane co najmniej do podbojów na wschodzie Aleksandra Wielkiego lub przynajmniej do chytrości Ulissesa w Troi. Choć i tak w rolę konia trojańskiego wcieliła się Karolina Kosek, ale czasem pietę achillesową pokazywała Katarzyna Skowrońska, która po powrocie do reprezentacji musi jeszcze popracować nad swoją formą.
W meczu, być może kluczowym dla całego Grand Prix, Polki „nie dobiły” Amerykanek, „Termopilami” można w jakimś sensie opisać mecz z Brazylią, natomiast całkiem niewytłumaczalną była potyczka z Chinkami, w której nie podnieśliśmy głowy wyżej niż sadzonka ryżu nad rzeką Jangcy.
Żonglowanie trzema „szablami” w ataku niestety nie przyniosło chwały charyzmatycznemu Matlakowi, któremu zarzucono brak umiejętności cyrkowych, czemu się nie dziwić, bo Pan Jerzy nie brał lekcji w Julinku tylko terminował cierpliwie wiele lat na parkietach ekstraklasy siatkówki kobiet. Niemniej jednak potrafił postawić „Kosę” na sztorc, a także zgasić wschodzące słońce Japonii. Dla nas, Dolnoślązaków, ważne jest to, że Anna Barańska i Joanna Kaczor są obecnie niezbędnymi trybami w machinie trenera.
Mimo różnych ocen, reprezentacja Polski pod wodzą Termistoklesa naszej siatkówki ,Jerzego Matlaka, zdobyła w Chinach kolejne ważne doświadczenia (nie tylko stricte sportowe) przed zbliżającą się rozstrzygającą batalią w Japonii. Jak mówi stare przysłowie greckie, powtarzane w nieskończoność przez komentatorów Polsatu, „cierpliwość jest kluczem do szczęścia”, można więc życzyć naszej reprezentacji – morza cierpliwości w grze z Japonią – gospodarzem mistrzostw świata, finezji z Chorwacją, rzemieślnictwa z Peru, Algierią i Costa Ricą. To powinno wystarczyć na pierwszą fazę turnieju. A potem wszystko w rękach wyroczni Delfickiej (Kasandry się nie pytam), jej główna kapłanka Pytia zna już przyszłość Polek w kraju Kwitnącej Wiśni, oby była ona dla nas znacznie lepsza, niż rzeczywistość w Ningbo.
Dla zwycięstwa w finale mistrzostw Świata można poświęcić naprawdę sporo, oby jednak za dużo nie stracić po drodze, władca Epiru o tym wiedział najlepiej. A kiedy już się zacznie Maraton w Japonii miejmy nadzieję, że ktoś będzie miał siły na koniec, aby dobiec z radosną nowiną.
KIBIC
;-
I-ligowa Rosa Radom z trenerem Mariuszem Karolem na czele przyjeżdża do Wrocławia! Już 25 stycznia ... czytaj dalej »
-
- Zobaczycie, jak będzie w Prudniku - od samego początku sezonu przestrzega swoich kolegów Adrian ... czytaj dalej »
Reklama:
-
0,96 promila alkoholu we krwi i szaleńcza jazda samochodem po ulicach wrocławia - tak obrońca ... czytaj dalej »
-
Widzieliśmy Oresta Lenczyka fikającego przewrót w przód i myśleliśmy, że szkoleniowiec Śląska już niczym nas ... czytaj dalej »
-
Bez orła na piersi i przy szczątkowym dopingu zagrali w piątek we Wrocławiu reprezentanci Polski. ... czytaj dalej »
-
Cristian Omar Diaz znalazł się w kadrze na dzisiejsze spotkanie z Ruchem Chorzów, ale o ... czytaj dalej »
-
W sobotę 19 listopada zakończyła swoje rozgrywki reaktywowana we Wrocławiu Ogólnopolska Amatorska Liga Piłki Nożnej ... czytaj dalej »
Komentarze:
US9w7l , [url=http://aaezgceeumiz.com/]aaezgceeumiz[/url], [link=http://iwmpnvffdllj.com/]iwmpnvffdllj[/link], http://oetkhgzlofin.com/
(Skomentowano miesiąc temu) przez kicmtf
l803oZ <a href="http://kabyyvltxwpq.com/">kabyyvltxwpq</a>
(Skomentowano miesiąc temu) przez juubmstfx
SnE3Oh , [url=http://zotzhecduisa.com/]zotzhecduisa[/url], [link=http://spvzzjfcamzy.com/]spvzzjfcamzy[/link], http://uvjlastflzzm.com/
(Skomentowano miesiąc temu) przez seiymgm
mvCB7M <a href="http://gdlbuifcytds.com/">gdlbuifcytds</a>
(Skomentowano miesiąc temu) przez kuatzfc
Wow, this is in every respect what I nedeed to know.
(Skomentowano miesiąc temu) przez Marilu
nX4AiF <a href="http://gkbyehxyadkk.com/">gkbyehxyadkk</a>, [url=http://qevimuqozhxx.com/]qevimuqozhxx[/url], [link=http://qreclspgscop.com/]qreclspgscop[/link], http://miucthhrpcmj.com/
(Skomentowano rok temu) przez ptpirtgsf