sportowyexpress.wroclaw.pl

Małe Ligi, dodał DR , rok temu , źródło: sportowyexpress.pl komentarzy: 2

Chłopcy z Ferajny


Na zdjęciu w białej koszulce jeden z zawodników /fot. ferajna.wroclaw.pl

Ferajna to potocznie grupa przyjaciół. Dzięki jednemu z wrocławskich klubów piłkarskich takiego samego znaczenia słowo to nabrało w języku sportowym. Ferajna Wrocław to nie tylko kuźnia piłkarskich talentów, ale coś na kształt drugiego domu dla wielu osób, które w innych okolicznościach mogłyby nigdy się nie spotkać.

Dla osób zarządzających Ferajną i dla pracujących tu z dziećmi trenerów nie jest to zwykłe miejsce pracy, do którego przychodzi się na ściśle określony czas i w pośpiechu opuszcza, kiedy nastaje czas powrotu do domu. To samo dotyczy ich podopiecznych. Do treningów nigdy nie trzeba ich zachęcać. Założony przez Jakuba Boberskiego, Wojciecha Basińskiego oraz Przemysława Babczyńskiego klub funkcjonuje na piłkarskiej mapie już piąty rok.

Sukces to tym większy, że początki wcale nie były łatwe. Aby odważny pomysł przekuć w czyn trzeba było przede wszystkim znaleźć pieniądze i zawodników. Ten pierwszy problem trzej pomysłodawcy rozwiązali we własnym gronie. Zebrali wszystkie oszczędności, wynajęli salę gimnastyczną, zamówili sprzęt sportowy i namówili na współpracę kilku wolontariuszy, między innymi studentów pedagogiki, dysponujących merytorycznym przygotowaniem do pracy z dziećmi. Następnie ruszyli w miasto w poszukiwaniu przyszłych gwiazd futbolu.

- Najtrudniej było pogodzić życie rodzinne, życie zawodowe oraz prowadzenie klubu piłkarskiego, gdyż dzień miał tylko 24 godziny – wspomina jeden z inicjatorów przedsięwzięcia Jakub Boberski. Na szczęście wysiłek się opłacił. Pół roku później Ferajna zrzeszała już 20 młodziutkich piłkarzy. Niespełna pięć lat później klub korzystający z boiska Młodzieżowego Centrum Sportu przy ul. Sołtysowickiej to już całkiem sprawnie działająca maszyna. Szkoleniem objęte są dzieci w trzech kategoriach wiekowych – orliki, młodzicy i trampkarze. W sumie ponad 50 osób, pochodzących głównie z osiedli Psiego Pola – Różanki, Karłowic, Sołtysowic i Kowali.

Dziś Klub Piłkarski Ferajna Wrocław to również solidny partner dla podmiotów gospodarczych. Wypracowany model współpracy ze sponsorami sprawdza się od kilku lat, staramy się zapewnić pełny komfort naszym sponsorom budując markę klubu któremu można zaufać. Początki były bardzo trudne, lecz konsekwencja w działaniu i w 100% realizowanie kontraktów sponsorskich na przestrzeni lat pozwoliło przekonać do siebie potencjalne firmy. Staramy się budować klub piłkarski na zasadzie wydać 1 pozyskać 2 aby w gorszych chwilach można było spokojnie przetrwać sezon piłkarski wywiązując się ze wszystkich zobowiązań finansowych i narzuconych sobie wcześniej celów na dany sezon. – mówi sekretarz klubu Wojciech Basiński.

Niebawem zawodników w Ferajnie może być jeszcze więcej. – W najbliższym sezonie planujemy przeprowadzić solidny nabór nowych zawodników do wszystkich drużyn. Przede wszystkim będziemy szukać piłkarzy urodzonych w latach 1996-2001. Myślimy też o tym, aby otworzyć grupę szkoleniową w roczniku 2002-2003. Na razie kluczowe jest jednak powstanie drugiej drużyny orlików i tym samym wzmocnienie zaplecza kadrowego dla późniejszych młodzików i trampkarzy – mówi sekretarz klubu Wojciech Basiński. Aby ilość szła w parze z jakością do pracy z dziećmi zatrudniono młodych, ale już całkiem doświadczonych trenerów. Piecze nad młodzikami sprawuje Tomasz Siwek, trenera II klasy i nauczyciel wychowania fizycznego. Wychowanek Śląska Wrocław. Opiekunem orlików jest Mateusz Kaluźniak, student Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu i instruktor piłki nożnej. Były zawodnik Hetmana Zamość.

Najstarszą grupę trampkarzy szkoli zaś Andrzej Buski. Trener, który mimo młodego wieku prowadził już samodzielnie drużyny z III i IV ligi. Ostatnim ogniwem sztabu szkoleniowego Ferajny jest trener bramkarzy Jarosław Muracki, były zawodnik Kotwicy Kołobrzeg.
Doświadczeni szkoleniowcy to tylko jeden z wielu atutów klubu. Młodzi piłkarze w zasadzie nie mają tu na co narzekać. – Nie pobieramy odpłatności za zajęcia w klubie. Jedyna odpłatność to koszt około 90 złotych za strój piłkarski jaki zawodnik dostaje na własność. W szczególnych przypadkach na pisemną prośbę opiekuna albo odstępujemy od pobrania tej kwoty lub dofinansowujemy zakup stroju – wymienia walory Ferajny Wojciech Basiński, który jeszcze pięć lat temu miał marzenie, by właśnie taki klub stworzyć wspólnie z kolegami. Jak widać warto nie tylko marzyć. Warto także działać.

ŁUKASZ HARAŹNY

;


Komentarze:

  • Y8Y3IG Good post! Found a lot of new and interesting! Will share the link with others:DD

    (Skomentowano 3 miesiące temu) przez oem software
  • 9PSXPc <a href="http://plsxsfhzjvml.com/">plsxsfhzjvml</a>, [url=http://wqgelhipqsis.com/]wqgelhipqsis[/url], [link=http://socywvcxqswp.com/]socywvcxqswp[/link], http://sujguynzirdq.com/

    (Skomentowano rok temu) przez bctxvmsdwk

Dodaj swój komentarz:
Nick:


Reklama:
Dj-baner